I love mentos!


HALLOWEEN!!! :)

Już niedługo Halloween! :)

Szkoda, że w Polsce nie obchodzimy tego dnia, tak jak USA czy UK…
Chociaż z drugiej strony, no nie wyobrażam sobie chodzić przebrana od sąsiada do sąsiada i prosić ich o cukierki ^^’ Nie wiem, ale w Polsce wszystko wydaje się dziwne. Może za 100 lat jakoś ogarniemy tę tradycję.

Jednak wiem, że są kluby, w których organizowane są Halloween Party. Także przydałby się jakiś fajny strój czy też make up.
Sama się na taką imprezę nie wybieram, ale wiem, że wielu z was pewnie tak. Poza tym, lubię oglądać tutoriale z makijażami na Halloween.

Postanowiłam dzisiaj wybrać Wam kilka i umieścić tutaj linki.
Miłej zabawy!

Sexy Goth Girl Halloween Makeup
Mermaid Halloween Tutorial – Makeup, Hair, and Costume!
HALLOWEEN ANGEL FAIRY EYES LOOK w/ MAC make up
Corpse Bride Makeup for Halloween
Halloween :Sexy Vampire Princess Make-up
Slashed Throat Halloween Tutorial

I coś dla mężczyzn :)
Unzipped Makeup Tutorial

Powodzenia!:)

Jutro dodam moją pielęgnację włosów! :)


Pielęgnacja paznokci.

Wpadłam na taki pomysł, aby dodawać posty na temat pielęgnacji : )

Myślałam o pielęgnacji: włosów, twarzy, ciała, paznokci i stóp ;) Czyli 5 notek.

Dzisiaj zacznę od paznokci, ponieważ właśnie próbuje je doprowadzić do porządku.

Na samym początku zmywam pozostały lakier/odżywkę. Używam do tego zazwyczaj zmywacza z Cree, jest to mój ulubiony zmywacz bezacetonowy i nie śmierdzący (serio!) pachnie wiśnią ;) Kupiłam go rok temu w Super Pharm i kosztował mnie prawie 20zł oO, ostatnio widziałam zmywacze z tej serii i były po niecałe 10, więc nie wiem czy ja się tak nacięłam, czy one tak staniały. Została mi go resztka już i muszę zainwestować w nowy.

Po zmyciu lakieru/odżywki nakładam żel do usuwania skórek (Cuticle remover gel Oriflame) , wcieram go, usuwam skórki (najgorsza czynność, nie lubię bardzooo!) po czym stosuję peeling do skórek z Avonu (pięknie pachnie!), nie wiem czy to wszystko jakoś specjalnie działa, ale przynajmniej mam poczucie, że coś z tym zrobiłam.

Dodatkowo piłuję paznokcie, jeśli mają złą długość, są nierówne, lub połamane. W dzisiejszym  przypadku, napiszę iż zjechałam paznokcie bardzo i w sumie nie wiem co teraz zrobić. Nie umiem nadać im właściwego kształtu. W sumie, nigdy nie umiałam.

Kolejny etap (już kończę:P) to nałożenie Nail Tek Foundation II. Po tym mogę nałożyć kolorowy lakier, ale ja dziś tego nie robię, tylko od razu nakładam Nail Tek Intensive Therapy II.

Na sam koniec (jeśli robię paznokcie wieczorem) wsmarowuje w paznokcie olejek rycynowy. Mój olejek miał niewygodne opakowanie, dlatego przelałam go do buteleczki po wysuszaczu z My Secret. Ma ona pipetkę i świetnie sprawdza się w nakładaniu olejku ;)

Tak wygląda moja pielęgnacja paznokci :) Nie jest to nic specjalnego.

Czasami kupuję kapsułki z Douglasa do kąpieli dłoni, takie różowe, a do stóp niebieskie. Rewelacyjnie zmiękczają skórki i odżywiają paznokcie. Oczywiście, stosuję też kremy do rąk itd.

Wszystkie zdjęcia robię Nokią N73, dlatego są niskiej jakości i prześwietlone. Za co bardzo przepraszam, ale mój aparat jest w stanie bezużyteczności. Być może, kiedyś sprawię sobie super aparat… ;)

powodzenia

baj!


TAG- Wymień 10 rzeczy, które lubisz.

Hei! :)

Ogłaszam, że zostałam tagowana! :) wow:P

Ogólnie w mojej karierze blogowej nigdy nie zauważyłam czegoś takiego jak tag. Pewnie wzięło się to z Youtube, gdzie dziewczyny zapoczątkowały taką zabawę jak tag i przeniosły ją na formę pisaną.

Tagowała mnie Iwetto, dziękuję Ci kochana bardzo za to, bo to w sumie fajna zabawa : )

Być może nie wiecie ale bloguję już 7 lat. Nie, nie tutaj oczywiście, w sumie mam 3 blogi. Jeden dawno zapomniany, w sensie takim, że już na nim nie piszę, bo jest na serwisie mylog, którego już bardzo nie cierpię, zaś drugi jest również na wordpressie, ale nie pochwalę się nim, ponieważ jest bardziej ogólny, niż osobisty.

Wracajmy jednak do TAGu, ponieważ rozpisałam się nie na temat.

Tag będzie niekompletny. Piszę notkę z pracy i nie za bardzo mogę dodać 10 osób, postaram się to dokończyć jutro, ponieważ będę miała dzień wolny.

Zasady:

1. Napisz, kto przyznał Ci tę nagrodę.
2. Wymień 10 rzeczy, które lubisz.
3. Przyznaj tę nagrodę 10 innym blogerom i poinformuj ich komentarzem.


1. Nagrodę przyznała mi Iwetto.

2. 10 rzeczy, które lubię.

1. Jak sama nazwa bloga wskazuje: mentosy! :)

2.  Oglądać blogi ze zdjęciami z życia innych ludzi, ich styl, wnętrze domu, co robią itd. Mniej typowe fotoblogi, bardziej blogi w stylu Mariannan, którą wprost uwielbiam. Mogę jej bloga oglądać codziennie ;)

3. Jak już jesteśmy przy oglądaniu, to youtube jest tutaj najważniejszy chyba, bo dzięki niemu poznałam masę wspaniałych osób, które podziwiam za to, że odważyły się w takim staroświeckim kraju robić coś tak fajnego.

4. Gotować, może nie jakoś za specjalnie, wymyślnie, ale tak dla siebie i M. Ogólnie, nie mogę się popisać w kuchni, bo nie mamy piekarnika i różniastych garnków :( dysponujemy tylko dwoma patelniami, jednym garnkiem, blenderem, parowarem i mikrofalówką:P Jajecznice da się zrobić i herbatę, więc jest dobrze.
Jednak gotowanie to moja ulubiona część weekendu, bo na tygodniu jak już coś robię, to szybko i bez polotu.

5. Jeśli jesteśmy przy jedzeniu, to uwielbiam krewetki i inne owoce morza. Mogę zjeść je smażone, pieczone, gotowane, parowane.  Z ryżem, makaronem, frytkami, sałatką, czymkolwiek ;P Aż zachciało mi się krewetek królewskich na obiad:P

6. Głosy dwóch polskich raperów. Jednak, nie powiem wam kogo :P Mam ciary jak ich słucham. Zdradzałam już na twitterze o kim mowa.

7. Seriale, szczególnie te amerykańskie o życiu nastolatków (których de facto zazwyczaj grają ludzie po dwudziestce, ale to nic;P) typu Gossip Girl, 90210, The O.C., a nawet  i MTV MADE (kocham ten program! szkoda, że nie mogę go nigdzie znaleźć w internecie, żeby obejrzeć;()

8. Miasto nocą, ostatnio nie mam okazji do spędzania tak czasu, ale kiedyś, jak jeszcze mieszkaliśmy na śródmieściu to dużo spacerowaliśmy po tych okolicach, śródmieście, centurm, stare miasto itd.

9.  Przygotowywać drinki. Od zawsze chciałam pracować jako barmanka (ha ha!). Tak szczerze mój wymarzony zawód jest zupełnie inny, ale robienie drinków jest dla mnie przyjemnością. Mam duży zasób różnego alkoholu, którego oczywiście nie wypijamy butelka po butelce, bo jest on tylko do drinków „na okazję” bądź robię tylko po jednym.
Nauczyłam się już odmierzać alkohol bez miarki i robić to tak, żeby każdy otrzymywał proporcjonalnie do swoich upodobań i możliwości. Nikt jeszcze nie narzekał, więc uwarzam, że smakowało.

10. Ojejku, to już 10? A przecież ja jeszcze tyle rzeczy lubię…
Lubię się wygłupiać, rozbrajać innych śmiechem i niewyobrażalnymi możliwościami głupawki. Czasami jak złapię fazę to mogę tak ryczeć ze śmiechu bez końca. Ludzie zazwyczaj nie ogarniają mojego poczucia humoru, ale jak już się tak ktoś śmieje to ciężko nie śmiać się razem z nim, prawda?

To już wszystko w tym Tagu, mam nadzieje, że wam się podobało :)

Powodzenia,

baaj!:)




%d blogerów lubi to: